Wiersz jednego z najwybitniejszych polskich poetów, naleśników do polskiego kanonu literatury dziecięcej. "Rada małpa, że się śmieli, Kiedy mogła udać człeka, Widząc panią raz w kąpieli, Wlazła pod stół – cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła; Małpa figlarz – nuż do dzieła!..."